Kopiejko żegnaj!
24.08.2010Centralny Bank Rosji chce w najbliższym czasie uwolnić miliony Rosjan od kopiejek - wycofane z obiegu mają być monety o wartości jednej, pięciu i dziesięciu kopiejek.
Historia jednej z legendarnych monet, która służyła Rosjanom przez kilka stuleci, właśnie dobiega końca. Nazwa kopiejka powstała już w 1534 r., gdy na monecie o wartości 0,01 rubla nowogrodzkiego wybito jeźdźca z kopią zabijającego smoka - św. Jerzego. Na początku kopiejkę bito ze srebra wysokiej jakości, za monetę o wartości 1 kopiejki można było skromnie żyć w Moskwie przez tydzień. Później już kopiejkę wybijano z gorszej gatunkowo miedzi, w XIX w. za jedną kopiejkę można było zjeść obiad w drogowym zajeździe czy taniej restauracji. W czasach Związku Radzieckiego za kopiejkę możliwe było kupno paczki zapałek czy szklanki wody z saturatora. Dziś kopiejka nie jest nic warta (1 kopiejka to... 0,001 zł czyli 1/10 monety jednogroszowej), w sklepach stoją specjalne słoiki-skarbonki, do których klienci wrzucają niepotrzebne pieniądze. Pod moskiewskimi hipermarketami chodniki przypominają... rozbitą skarbonkę, bowiem rozrzucone są tysiące monet, po które niemal nikt się nie schyla. W końcu, aby kupić bochenek chleba, trzeba zebrać nawet półtora tysiąca monet! Jak widać, moneta nie ma żadnej wartości - a jej produkcja kosztuje.
Rosja idzie w kierunku innych krajów, których banki centralne zrezygnowały z niskich nominałów monet - m.in. Czech, Holandii czy Finlandii. Przyczyna jest czysto gospodarcza - wybicie monety o wartości 5 kopiejek kosztuje państwo 72 kopiejki. Monety jednokopiejkowe są niewiele tańsze. Usunięcie kopiejek z obiegu jednak nie unieważni ich roli w gospodarce, rozliczenia bezgotówkowe nadal będę precyzowane z dokładnością do kopiejki, jedynie ceny w sklepach będą zaokrąglane - powiedział przewodniczący Stowarzyszenia Banków Rosyjskich Garegin Tosunian.
W Niemczech i Stanach Zjednoczonych nie udało się zrezygnować z najmniejszych monet, centów - sama propozycja spotkała się z olbrzymim oporem społeczeństwa. Zdaniem ekspertów, Rosjanie raczej nie będę protestować i z ulgą pozbędą się zapychających portfele nic nie wartych monet.
MO