Nowy jacht Abramowicza jest tak wielki, że nie mieści się w porcie

24.08.2011
7802.jpg

Roman Abramowicz, który jest właścicielem klubu piłkarskiego „Chelsea”, a od niedawna także i elitarnego rock-klubu, kupił sobie nową zabawkę – jacht. Nie jest to po prostu wielki jacht, a największy na świecie! Co prawda, ma on jeden niedostatek – jest tak wielki, że nie mieści się w porcie.

 

Rosyjski miliarder uznał, że najlepszym miejscem na odpoczynek  na jego nowym jachcie będzie wybrzeże francuskiego miasta Antibes na Lazurowym Wybrzeżu. Nistety podczas próby wodowania jachtu, który przypomina raczej statek wycieczkowy, pojawił się problem... Jacht okazał się za duży, jak na możliwości portu we francuskim kurorcie. Abramowiczowi nie pozostało nic innego, jak zawrócić i poszukać bardziej przestronnej zatoki.

Największy na świecie jacht o nazwie „Zaćmienie”(„Eclipse”) został zbudowany w stoczni w Hamburgu Blohm+Voss. Statek niedawno brał udział w londyńskiej wystawie najlepszych jachtów świata. Dzięki nowoczesnemu wyposażeniu technicznemu, gabarytom i ekskluzywności eksperci ds. przemysłu stoczniowego  uznali go za idealnie pasujący zarówno do monarchy, jak i Jamesa Bonda. Dziennikarze żartują, że jachtowi  nadano nazwę „Zaćmienie” ze względu na specjalne iluminacje, które oślepiają i psują zdjęcia natrętnych paparazzi.

Długość jachtu Romana Abramowicza wynosi 162,5 m. Statek jest o 50 cm dłuższy od drugiego co do długości jachtu na świecie, należącego do emira Dubaju. Na trzecim miejscu uplasował się jacht sułtana Omanu o długości 155 m.

Na pewno ciekawi Was ile kosztuje ostatnia zabawka  Abramowicza? Wartość "Eclipse", to  200 mln $.

EB