Paweł Czuchraj: "Jestem niewygodnym reżyserem"

10.03.2010
5417.jpg

W wywiadzie dla dziennika Izwiestia znany reżyser opowiada o problemach ze znalezieniem pieniędzy na swój nowy projekt oraz o sytuacji w rosyjskim kinie.

Od premiery ostatniego filmu Pawła Czuchraja minęło już ponad dwa lata. Jak przyznaje twórca Kierowcy dla Wiery, główną przeszkodą w pracy nad kolejnym obrazem jest brak funduszy. Obecnie poszukuje finansowego wsparcia dla historycznego filmu o księciu Mieńszykowie. „Zostały wybrane już plenery, przeprowadzono negocjacje z aktorami... Niestety to drogi projekt kostiumowy”.

Uważa jednak, że taki film jest bardzo potrzebny. „To bardzo współczesna historia. Zapoznawszy się z jego życiem (Mieńszykowa, przyp. red.), zrozumiałem jak bardzo jest ono podobne do naszych czasów” – powiedział dziennikarzowi gazety. Dodał, że ludzie w tamtych czasach „dużo robili dla kraju i jednocześnie kradli, brali łapówki, ścinali głowy”.

Mimo problemów z filmem o Mieńszykowie, Czuchraj przynał, że „nie pozwala sobie na lenistwo”. W ciągu ostatniego roku napisał już trzy scenariusze, które także czekają na realizację. Problemy tłumaczy przede wszystkim sytuacją w rosyjskim kinie. „Każdy producent myśli przede wszystkim o zysku. Moje filmy go nie obiecują” – powiedział. Dodał, że reżyserzy tacy jak on czy Wadim Abdraszytow nie idą na ustępstwa. „Prościej wynająć ochotnika z mglistym pojęciem o kinie” - z goryczą przyznał Czuchraj.

Uważa, że rozwiązaniem mogłyby być zmiany systemowe, dopłaty do pokazów rodzimego kina w Rosji. „Kraje europejskie starają się chronić sztukę narodową, w tym także kino, różnymi udogodnieniami. Dopłacają nawet kinom, które puszczają filmy rodzimych reżyserów. Jest masa mechanizmów, który powinny być zapisane w prawie, aby narodowa kinematografia otrzymała ochronę” – stwierdził.

Z pewnym sceptycyzm odniósł się do kolejnych zmian w finansowaniu rosyjskiego kina, które niedawno weszły w życie. Uważa, że nie do końca wiadomo, jak nowy system ma pracować. „W ciągu ostatnich 20 lat reguły gry zmieniały się u nas tak często, a poprawa była na tyle mglista, że więcej jest na razie powodów do sceptycyzmu niż do optymizmu” – zakończył Czychraj.
 

TW / Izwiestia

Newsletter

Winni Puch

Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
                                  inaczej więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...