Paweł Czuchraj: "Jestem niewygodnym reżyserem"
10.03.2010W wywiadzie dla dziennika Izwiestia znany reżyser opowiada o problemach ze znalezieniem pieniędzy na swój nowy projekt oraz o sytuacji w rosyjskim kinie.
Od premiery ostatniego filmu Pawła Czuchraja minęło już ponad dwa lata. Jak przyznaje twórca Kierowcy dla Wiery, główną przeszkodą w pracy nad kolejnym obrazem jest brak funduszy. Obecnie poszukuje finansowego wsparcia dla historycznego filmu o księciu Mieńszykowie. „Zostały wybrane już plenery, przeprowadzono negocjacje z aktorami... Niestety to drogi projekt kostiumowy”.
Uważa jednak, że taki film jest bardzo potrzebny. „To bardzo współczesna historia. Zapoznawszy się z jego życiem (Mieńszykowa, przyp. red.), zrozumiałem jak bardzo jest ono podobne do naszych czasów” – powiedział dziennikarzowi gazety. Dodał, że ludzie w tamtych czasach „dużo robili dla kraju i jednocześnie kradli, brali łapówki, ścinali głowy”.
Mimo problemów z filmem o Mieńszykowie, Czuchraj przynał, że „nie pozwala sobie na lenistwo”. W ciągu ostatniego roku napisał już trzy scenariusze, które także czekają na realizację. Problemy tłumaczy przede wszystkim sytuacją w rosyjskim kinie. „Każdy producent myśli przede wszystkim o zysku. Moje filmy go nie obiecują” – powiedział. Dodał, że reżyserzy tacy jak on czy Wadim Abdraszytow nie idą na ustępstwa. „Prościej wynająć ochotnika z mglistym pojęciem o kinie” - z goryczą przyznał Czuchraj.
Uważa, że rozwiązaniem mogłyby być zmiany systemowe, dopłaty do pokazów rodzimego kina w Rosji. „Kraje europejskie starają się chronić sztukę narodową, w tym także kino, różnymi udogodnieniami. Dopłacają nawet kinom, które puszczają filmy rodzimych reżyserów. Jest masa mechanizmów, który powinny być zapisane w prawie, aby narodowa kinematografia otrzymała ochronę” – stwierdził.
Z pewnym sceptycyzm odniósł się do kolejnych zmian w finansowaniu rosyjskiego kina, które niedawno weszły w życie. Uważa, że nie do końca wiadomo, jak nowy system ma pracować. „W ciągu ostatnich 20 lat reguły gry zmieniały się u nas tak często, a poprawa była na tyle mglista, że więcej jest na razie powodów do sceptycyzmu niż do optymizmu” – zakończył Czychraj.
TW / Izwiestia
Newsletter
Winni Puch
inaczej więcej...
Czy wiesz, że ...
Galina Ułanowa
Chodząc po Moskwie