Rosyjska prasa o festiwalu Kinotawr
16.06.2009Prezentujemy opinie rosyjskich krytyków o zakończonym w niedzielę festiwalu Kinotawr.
Tegoroczny festiwal Kinotawr wywołał lawinę komentarzy w prasie na temat kondycji współczesnego kina rosyjskiego. W zasadzie wszyscy komentatorzy zauważają, że w tym roku w Soczi przeważało kino depresyjne. Nie było „ani jednego pozytywnego filmu, który można by polecic znajomym do obejrzenia” – zauważa dziennikarz "Rossijskoj Gaziety". "Wriemia Nowosotiej" dodaje, że tego typu kino przeznaczone jest raczej dla zagranicznego widza niż dla rosyjskiego. Konkursowych filmów broni dyrektor artystyczny festiwalu, Sitora Alijewa, która w wywiadzie dla "Rossijskoj Gaziety" zauważa, że Kinotawr jest „zwierciadłem ogólnej sytuacji”. Przypomina, że pełne depresji kino dominuje na wszystkich narodowych festiwalach filmowych – za przykład podaje m.in. FPFF w Gdyni.
Komentatora dziennika "Kommersant" zauważa też, że w tym roku wśród reżyserów, których filmy brały udział w konkursie głównym wyjątkowo dużo jest twórców teatralnych, co jej zdaniem sprawiało wrażenie, że „ogląda się mądrą, czasami nawet dość dowcipną i uduchowioną sztukę”.
Oceniając nagrodzone filmy Wriemia Nowostiej zauważa, że zwycięski Bąk (Волчoк) wywołał najwięcej kontrowersji, dzieląc krytykę i publiczność na entuzjastycznych zwolenników i zajadłych wrogów obrazu Wasilija Sigariewa. Dziennik zwraca też uwagę, że tegoroczny festiwal ujawnił pewien konflikt między widownią a twórcami, który zasadza się na tym, że „rzeczywistość, wiernie przeniesiona na ekran, ze wszystkimi jej nieprzyjemnymi przejawami” nie podobają się widzowi, który jest zmęczony obserwowaniem dobrze znanej mu przestrzeni”.
TW
Komentatora dziennika "Kommersant" zauważa też, że w tym roku wśród reżyserów, których filmy brały udział w konkursie głównym wyjątkowo dużo jest twórców teatralnych, co jej zdaniem sprawiało wrażenie, że „ogląda się mądrą, czasami nawet dość dowcipną i uduchowioną sztukę”.
Oceniając nagrodzone filmy Wriemia Nowostiej zauważa, że zwycięski Bąk (Волчoк) wywołał najwięcej kontrowersji, dzieląc krytykę i publiczność na entuzjastycznych zwolenników i zajadłych wrogów obrazu Wasilija Sigariewa. Dziennik zwraca też uwagę, że tegoroczny festiwal ujawnił pewien konflikt między widownią a twórcami, który zasadza się na tym, że „rzeczywistość, wiernie przeniesiona na ekran, ze wszystkimi jej nieprzyjemnymi przejawami” nie podobają się widzowi, który jest zmęczony obserwowaniem dobrze znanej mu przestrzeni”.
TW
tagi: Kinotawr
Newsletter
Winni Puch
Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
inaczej więcej...
inaczej więcej...
Czy wiesz, że ...
Galina Ułanowa
"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...
Chodząc po Moskwie
Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...