Rosyjskie filmy noworoczne

29.12.2009
4889.jpg

Odpowiadamy na dręczące wszystkich pytanie - co Rosjanie oglądają w telewizji w święta zamiast Kevina samego w domu i Szklanej pułapki.

Nowy Rok w Rosji to czas, kiedy z prezentami zjawia się Dziadek Mróz, zatłoczone ulice wielkich miast nagle stają się przejezdne, a telewizja po raz kolejny nadaje filmy, które wszyscy widzieli po setki razy, ale nadal wracają do nich z wypiekami na twarzy. Prezentujemy subiektywny wybór kilku klasycznych obrazów bez których Nowy Rok nie byłby tym, czym jest.

Ironia losu, reż. Eldar Riazanow

Każdy Rosjanin obudzony w środku nocy i zapytany, o czym jest ten film bez zająknięcia się zdradzi nam, że pewien mężczyzna co roku w okolicy nocy sylwestrowej z grupą kolegów nawiedza banię, gdzie spożywają znaczne ilości alkoholu. Pewnego roku wódka staje się przyczyną nieoczekiwanej podróży rodowitego mieszkańca Moskwy do Leningradu. Ponieważ wszystkie miasta epoki radzieckiej są do siebie podobne i w każdym z nich człowiek czuje się jak w domu, główny bohater trafia do mieszkania pięknej blondynki i jak gdyby nigdy nic zasypia. Nieoczekiwane pojawienie się gościa wprowadzi zamęt w życie obojga, a po 180 minutach filmu, którego akcja rozgrywa się głównie w M3 rzeczonej blondynki, okaże się, że przypadli oni sobie do gustu. Jednym słowem magia sylwestrowej nocy. Za kamerą ukochany przez kolejne pokolenia Rosjan Eldar Riazanow, a na ekranie Andriej Miagkow oraz zapomniana w naszym kraju polska aktorka, Barbara Brylska, która dzięki Ironii losu do dziś pozostaje w Rosji gwiazdą pierwszej wielkości.

Noc sylwestrowa, reż. Eldar Riazanow

I znów Riazanow. Tym razem starsza o prawie dwadzieścia lat Noc sylwestrowa, którą uznaje się za prekursora wszystkich późniejszych filmów noworocznych. Nie dziwne więc, że należy do żelaznej klasyki gatunku i po pięćdziesięciu latach od premiery nadal przyciąga rzesze telewidzów przed ekrany. Ta sympatyczna komedia muzyczna opowiada o pewnym domu kultury, w którego radosny program noworoczny próbuje wtargnąć propaganda i sztywniactwo uosabiane przez nowego dyrektora tej zacnej instytucji. Zamiast rewiowych występów odczyty, zamiast radosnej muzyki rozrywkowej zespół pieśni i tańca. Rezolutni pracownicy za nic jednak mają sobie opinię swojego szefa i konsekwentnie realizują wcześniejsze plany. Przewrotne i niezwykle urocze. Dzięki temu filmowi Eldar Riazanow stał się bożyszczem widzów, którzy z wypiekami na twarzy oczekiwali jego kolejnych obrazów, a grająca główną rolę Ludmiła Gurczenko na lata stała się jedną z najbardziej ukochanych przez Rosjan aktorek.

Czarodzieje, reż. Konstantin Bromberg

Telewizyjny ekranizacja powieści braci Strugackich Poniedziałek zaczyna się w sobotę. Jak to zwykle ze Strugackimi bywa niezbyt wierna oryginałowi. Bajkowa atmosfera i niewesołe przygody miłosne, które kończą się naturalnie happy endem to coś, co dla Rosjan uosabia Nowy Rok. Film, który wielu zna na wyrywki, od trzydziestu lat towarzyszy najważniejszemu świeckiemu świętu w rosyjskim kalendarzu.

Hełm Aleksandra Macedońskiego, reż. Aleksandr Sieryj

Otoczona przez widzów wielkim kultem komedia kryminalna, niezwiązana co prawda bezpośrednio z Nowym Rokiem, ale  za to z utrzymanym w świątecznym duchu finałem. Nieoczekiwane podobieństwo dyrektora przedszkola do herszta bandy rzezimieszków sprawia, że milicja prosi go o pomoc w odzyskaniu bezcennego hełmu Aleksandra Macedońskiego, na który  ci się połasili. Wcielając się w rolę bandyty mężczyzna przeżywa niezliczoną ilość zabawnych przygód, które od lat niezmiennie bawią Rosjan. W świątecznej ramówce pozycja obowiązkowa.


TW

Galeria

  • 4890 4891 4892

Newsletter

Winni Puch

Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
                                  inaczej więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...