Rosyjskie Nowe Horyzonty

26.07.2010
6185.jpg

Rosyjskojęzyczne filmy, jak co roku - stanowią ważny punkt programu Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Era Nowe Horyzonty, odbywającego się we Wrocławiu. W tym roku widzowie mogą zobaczyć m.in. "Moje szczęście" Siergieja Łożnicy i "O potworach i ludziach" Aleksieja Bałabanowa. 10. edycja festiwalu odbywa się w dniach: 22 lipca - 2 sierpnia.

W trwającej obecnie edycji, w finale konkursu znalazł się film Nikołaja i Jeleny Renadr pt. "Mama". Najwięcej chyba widzów przyciąga jednak znany z Festiwalu w Cannes film autorstwa Siergieja Łożnicy - "Moje szczęście". Rosyjskim "smaczkiem" jest też polsko-japoński film "Jutro będzie lepiej" opowiadający historię trójki rosyjskich nastolatków, chcących niemal za wszelką cenę przedostać się do Polski.

Filmy rosyjskojęzyczne wyświetlane podczas 10. MFF ERA NOWE HORYZONTY:

MOJE SZCZĘŚCIE (reż. Siergiej Łożnica)

Trudno odtworzyć fabułę My Joy, nie można też precyzyjnie określić gatunku tego filmu. Siergiej Łoznica miesza konwencje i style. Po sekwencjach niemal paradokumentalnych następują sceny z wystudiowanymi, idealnie skomponowanymi kadrami. Reżyser tworzy wstęgę obrazów z życia Rosji. Współczesnej i minionej, widzianej z perspektywy kierowcy, policjanta, żołnierza, prostytutki, dziecka.
Ze strzępów wspomnień powstała filmowa podróż po kraju zniszczonym przez wojnę i komunizm, pogrążonym w alkoholizmie, wyjałowionym. Łoznica pokazuje świat, w którym miejsce moralnych wartości zajęły chamstwo, frustracja i złość. Czas płynie, życie się zmienia, a mentalność ludzi pozostaje taka sama. Rany się nie goją. Ludzie zadają gwałt – zabijają dla kilku rubli, dla poczucia wyższości, aby zagłuszyć strach lub po prostu z nudów. Reżyser o ukraińskich korzeniach szokuje brutalnością. Pokazując moralną degrengoladę mnoży odrażające obrazy. Poszukiwania katharsis spełzają tu na niczym. W wycieńczającym, trudnym i bezkompromisowym obrazie Łoznica nie zostawia nawet krztyny miejsca na nadzieję. Wzbudza w widzu przerażenie i refleksję na temat deprawacji, jaką w narodzie powoduje system totalitarny. 

źródło: Era Nowe Horyzonty

LEKCJE ROSYJSKIEGO (reż. Andriej Niekrasow, Olga Konskaja)

Para rosyjskich dokumentalistów: Olga Konskaya i Andrei Nekrasov postanowiła nakręcić film o wojnie rosyjsko-gruzińskiej, do jakiej doszło w sierpniu 2008 roku. Olga wyruszyła na miejsce walk od strony rosyjskiej, zaś Andriej od gruzińskiej. Spotkali się na linii frontu w dniu deklarowanego wycofania wojsk rosyjskich. Ich podróż zaowocowała wstrząsającym zapisem ludzkich tragedii, w którym wielokrotnie powtarza się pytanie o przyczynę tej wojny. Dokument pary autorów ukazuje konflikt w Abchazji i Osetii Południowej w niezwykle szerokim spektrum, doszukując się źródeł ostatniej wojny w wydarzeniach z lat dziewięćdziesiątych. Film przedstawia przejmujące wypowiedzi ofiar brutalnych ataków rosyjskich żołnierzy (wspomaganych przez abchaskich i armeńskich bojowników) na ludność cywilną. Osobiste relacje świadków mordów i gwałtów przeplatają się z fragmentami zagranicznych programów telewizyjnych i wypowiedziami polityków (m.in. Eduarda Szewardnadze i Władimira Putina) na temat stosunków rosyjsko-gruzińskich.
Film Russian Lessons miał premierę na FF w Sundance w konkursie World Cinema Documentary, pokazano go także na FF w Rotterdamie i San Francisco. 

Żródło: Era Nowe Horyzonty

TLEN (reż. Iwan Wyrypajew)

Dziesięć epizodów ilustrujących miłość dwojga ludzi. Każdy z nich ilustrowany jest inną muzyką i nakręcony w stylu awangardowego teledysku. Prezentowany na festiwalu Soczi, wzbudził ogromne zainteresowanie krytyki, szczególnie ze względu na woltę stylistyczną reżysera, dla którego to drugi film w karierze. W głównej roli kobiecej polska aktorka Karolina Gruszka. 

O POTWORACH I LUDZIACH (reż. Aleksiej Bałabanow)

Sankt-Petersburg, początek XX w. Owdowiały inżynier Radłow mieszka z córką Lizą i gosposią Grunią, której brat utrzymuje się z kręcenia filmów pornograficznych. Pragnie on poślubić Lizę, na co kategorycznie nie zgadza się Radłow. Pewnego dnia mówi on Gruni, że zmienił testament na jej korzyść. Gosposia pokazuje zakupione przez Lizę u jej brata zdjęcia pornograficzne, co doprowadza Radłowa do zawału serca. Śmierć ojca stanie się dla Lizy początkiem gehenny i upokorzeń.

Utrzymana w sepii film był dużym zaskoczeniem dla widzów i krytyków, którzy spodziewali się od Bałabanowa kolejnego filmu w stylu Brata. Sam reżyser twierdził, że historia Daniły miał atylko zarobić pieniądze na ten niszowy projekt. I rzeczywiście, O potworach i ludziach nie stał się hitem na miarę Brata, ale udowodnił, że Bałabanow sprawdza się zarówno w filmach komercyjnych jak i hermetycznym kinie artystycznym.  

MAMA (reż. Nikołaj, Elena Renard)

Oparte na prawdziwych zdarzeniach – głosi napis na początku filmu. Przez półtorej godziny obserwujemy niemą, nieopisanie smutną wspólną egzystencję matki i syna, dwustukilogramowego olbrzyma, ściśniętych na niewielkiej przestrzeni biednego mieszkania. Niczego nie dowiadujemy się o ich przeszłości, o tym, dlaczego żyją w ten sposób. Obserwujemy w milczeniu nadopiekuńczość i bezwarunkową miłość matki do syna, egzystencję składającą się z drobnych, codziennych czynności. Statyczność i bezlitosność niemych ujęć tworzą iluzję obserwowania świata filmowego w czasie rzeczywistym. Efekt ten wzmaga oświetlenie, które każe widzowi wejść w sam środek tego cichego dramatu, gdzie z braku akcji ludzie i przedmioty nabierają niesłychanego fizycznego ciężaru i emocjonalnej powagi. Pojawia się jednak szansa na ucieczkę od żmudnej egzystencji – mapa wisząca nad łóżkiem syna każe wierzyć, że bohaterowie nie będą zawsze tkwili w tej dziwnej symbiozie i upartej martwocie. Film Renardów działałby być może znacznie mocniej, gdyby był krótkim metrażem, jednak to właśnie przez swoją długość i statyczność, celowe wywołanie nudy u widza, skupienie na twarzach i zmarszczkach ciała, osiąga swój estetyczny cel. 

Źródło: Era Nowe Horyzonty 

CZYTAJĄC KSIĘGĘ BLOKADY (reż. Aleksander Sokurow)

W małym studiu radiowym mieszkańcy Sankt Petersburga czytają fragmenty Księgi blokady zawierającej relacje z oblężonego Leningradu podczas II wojny światowej. Historie najczęściej dotyczą zimy 1942, najcięższej z trwającego cztery lata oblężenia. Codziennie z głodu, wycieńczenia i ran umierało wtedy ponad 3 tys. ludzi. Nie ma tu legendy o bohaterskim mieście. Nie ma tezy ani wniosków. Jest wielogłosowa, poruszająca opowieść pozbawiona patosu i lamentu. Czytają aktorzy, uczniowie, studenci, wojskowi, sprzedawczynie, emeryci, muzycy, dziennikarze. Czytają o głodzie, śmierci, bezsilności, zobojętnieniu, próbach zachowania człowieczeństwa. Jednym drży głos, drudzy beznamiętnie dukają, niektórzy płaczą, a jeszcze inni deklamują opowieść o przyrządzaniu posiłków z rzemieni, ziemi i kleju niczym Szekspirowskie frazy na przedstawieniu dyplomowym.
Sokurow uważnie obserwuje czytających, niekiedy widzimy archiwalne zdjęcia ilustrujące daną historię, ale z rzadka, ważni są ludzie skonfrontowani z przeszłością swojego miasta. Ważne jest ich świadectwo. To swoiste Dziady, oddanie głosu zmarłym. Po co? Jak mówi reżyser: Historia ciągle powraca. Przeszłość, jak po spirali, krąży wokół nas – raz bliżej, raz dalej. Zawsze jest jednak z nami. 

Źródło: Era Nowe Horyzonty

PAPIEROWY ŻOŁNIERZ (reż. Aleksiej German)

 

Na tle historycznych wydarzeń, związanych z przygotowaniami do lotu pierwszego człowieka w kosmos, rozgrywa się tragedia głównego bohatera filmu, Daniła Pokrowskiego – lekarza, pracującego z pierwszym oddziałem radzieckich kosmonautów. Przeżywając konflikt między honorem i sumieniem, między dwiema kochającymi go kobietami, między duchową jednością i obowiązkiem, bohater dokonuje wyboru, który nie tylko może pozbawić go osobistego szczęścia, zawodowego uznania, ale także życia.

Film Germana swoją premierę miał na MFF w Wenecji, gdzie został doceniony Srebrnym Lwem za reżyserię oraz nagrodą za najlepsze zdjęcia dla Maskima Drozdowa i Aliszera Chamidchodżajewa. W Papierowym żołnierzu (tytuł pochodzi od tytułu piosenki Bułata Okudżawy) krytycy dostrzegli obraz rosyjskiej inteligencji lat 60., która po zdemaskowaniu stalinowskich zbrodni szuka nowej tożsamości. 

JUTRO BĘDZIE LEPIEJ (reż. Dorota Kędzierzawska)

Trzech mieszkających na dworcu rosyjskich chłopców wyrusza w świat, przekraczając granice - i te dosłowne, i te umowne. Po dziecięcemu naiwni i łobuzerscy, szukają miejsca, gdzie spełnią się ich wielkie, ale proste marzenia, szukają innego życia, lepszego świata... Niezwyczajna podróż trzech małych bohaterów, małych wielkich bohaterów naszych dziwnych czasów. 

Źródło: Era Nowe Horyzonty

 

MO

Newsletter

Winni Puch

Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
                                  inaczej więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...