Rozdano nagrody na festiwalu Duch Ognia
04.03.2010Grand Prix festiwalu otrzymała koprodukcja włosko-rosyjska Dziesięć zim w reżyserii Valerio Mieli.
Nagrodzony film to rozgrywająca się w Wenecji i Moskwie historia dwojga ludzi, którym potrzeba było aż dziesięciu lat, aby zrozumieć, że nie potrafią bez siebie żyć.
Oprócz włoskich aktorów, w filmie możemy zobaczyć Rosjan – Siergieja Żygunowa, Siergieja Nikonienko oraz Lubow Zajcewą. Film kręcono w styczniu i lutym tego roku w Wenecji i Moskwie.
Film prezentowany był już w tym roku na festiwalu filmowym w Wenecji w ramach nowej sekcji współczesnego kina włoskiego. Dziesięć zim to pierwsza oficjalna produkcja, która powstała w ramach porozumienia o współpracy w dziedzinie kinematografii między Rosją i Włochami, podpisanej 28 grudnia 2002 roku.
Drugą nagrodę międzynarodowe jury pod przewodnictwem znanego rosyjskiego reżysera Piotra Todorowskiego przyznało obrazowi Filliposa Tsitosa Plato's Academy. Trzecią otrzymał natomiast wietnamski film Adrift Buya Thaka Tiuena.
W konkursie rosyjskich debitów nagrodę główną publiczność przyznała Jerzębinowemu walcowi (Рябиновый вальс) w reżyserii Aliony Siemienowej i Aleksandra Smirnowa. Pozostałe wyróżnienia przypadły filmowi Jany Poliarusz Widrimasgor, albo historia mojego kosmosu (Видримасгор, или история моего космоса) oraz obrazowi Borysa Graczewskiego Dach (Крыша).
Nagrodę im. Pawła Lebieszewa dla najlepszego operatora rosyjskiego debiutu przyznano Ilji Melichowowi za film Szczęściarz (О, счастливчик!) Eduarda Parri.
Nagrody aktorskie im. Aleksandra Abdułowa powędrowały do Leonida Biczewina, grającemu w Jarzębinowym walcu oraz Poliny Płuczek za rolę w filmie Wasilija Sigariewa Bączek (Волчок).
Dziś na zakończenie festiwalu zostanie zaprezentowany najnowszy obraz Aleksieja Popogrebskiego Jak spędzilem to lato (Как я провел этим летом), który na zakończonym niedawno festiwalu filmowym w Berlinie otrzymał trzy Srebrne Niedźwiedzie.
TW / RIA Novosti
Newsletter
Winni Puch
inaczej więcej...
Czy wiesz, że ...
Galina Ułanowa
Chodząc po Moskwie