Białe słońce pustyni

(Белое солнце пустыни / Beloe solntse pustyni)

gatunek: komedia, western / ZSRR 1969
czas trwania: 81 min
reżyseria: Władimir Motyl
scenariusz: Walentin Jeżow,
Rustam Ibragimbekow,
Mark Zacharow

Wojna domowa w Rosji dobiega końca. Wkrótce zwycięży rewolucja. Czerwonoarmista Suchow wraca do domu i swojej ukochanej. W drodze spotyka oddział Rachimowa, poszukujący bandyty Abdullacha, który uciekając przed pościgiem w jednej z twierdz zostawił swój harem. Rachimow przekonuje Suchowa, aby ten zaopiekował się żonami rzezimieszka, a sam rusza za nim w dalszą pogoń. Wkrótce Abdullach powróci, aby zabrać swoją własność, ale na drodze stanie mu Suchow.

Białe słońce pustyni to jeden z najbardziej kultowych filmów radzieckich, zrealizowanych w konwencji tzw. easternu. Sam gatunek, jak się łatwo domyśleć, był odpowiedzią na amerykański western. Tłem wydarzeń był radziecki daleki wschód, a tematyka często zahaczała problematyka patriotyczno-rewolucyjna. Choć easterny wykorzystywały schematy utarte w Hollywood, często wzbogacały je o nowe elementy. Sam film Motyla jest mieszanką westernu, dramatu i ironicznej komedii. Pada w nim wiele wyrażeń, dawno uznanych za kultowe, i które przeniknęły do codziennego języka, a piosenka w wykonaniu Bułata Okudżawy należy do najpopularniejszych w kinie radzieckim. Podobno przed każdym startem rosyjscy kosmonauci oglądają ten film, a kaseta z nim znajduje się nawet na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej.

Newsletter

Winni Puch

Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
                                  inaczej więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...