Moskwa nie wierzy łzom

(Москва слезам не верит / Moskva slezam ne verit)

gatunek: dramat / ZSRR 1980
czas trwania: 142 min
reżyseria: Władimir Mieńszow
scenariusz: Walentin Czernych
Jeden z najgłośniejszych filmów radzieckich lat 80. Akacja rozgrywa się na przestrzeni kilkunastu lat i śledzi losy trzech przyjaciółkek, mieszkających w hotelu robotniczym, które z czasem stają się dojrzałymi, doświadczonymi przez życie kobietami. Doskonały portret epoki oraz niezwykłe połączenie wątków dramatycznych i komediowych zachwyciło tłumy widzów nie tylko w ZSRR i przyniosło pierwszego Oscara dla twórcy radzieckiego.

Autor: TW
Data wystawienia: 2009-03-26


Myliłby się ten, kto sądzi, że Moskwa stała się miastem możliwości dopiero wraz z upadkiem komunizmu i narodzinami kapitalizmu. Uosobieniem wielkiego świata była już w Związku Radzieckim i już wtedy dawała szansę, oczywiście na miarę tamtych czasów, wybicia się i zrobienia kariery. Jak każda metropolia przyciągała ludzi wszelkiej maści – od zwykłych robotników, marzących o dostatnim życiu po artystów, którym dawała szansę zaistnienia. Czasy jednak nie sprzyjały migracjom, a restrykcyjny radziecki system meldunkowy silnie ograniczał swobodny napływ ludności do największych ośrodków miejskich. Jedyną szansą na legalny pobyt w nich było podjęcia nauki uniwersyteckiej lub zakontraktowany przez wielkie zakłady produkcyjne etat. Rozwiązanie było jednak czasowe i praktycznie jedynym sposobem dla przybyłych z prowincji, żeby stać się mieszkańcem wielkiego miasta było małżeństwo z zameldowaną w nim osobą.

Wiedzą o tym trzy bohaterki filmu Władimira Mieńszowa, które przyjeżdżają do Moskwy do pracy i mieszkają w hotelu robotniczym. Każda z nich to inna osobowość, każda z nich ma swój pomysł na życie, który odzwierciedla ich charaktery. Skromna i nieśmiała Tonia szybko zakochuje się w swoim koledze z pracy – moskwianinie, za którego wkrótce wychodzi za mąż. Ludmiła to z kolei dziewczyna o wielkich ambicjach i niepohamowanych marzeniach. Moskwa to dla niej wielka loteria, na której można „wygrać” postawionego wysoko w drabinie społecznej małżonka. Jekaterina jest za to dobrze ułożoną i pracowitą dziewczyną, która próbuje własnymi siłami osiągnąć sukces.

Jest coś fascynującego w tej skądinąd banalnej opowieści o szukających szczęściach w Moskwie młodych kobietach. Niewątpliwie atutem filmu są fantastycznie zarysowane postaci – wyraziste i pełne życia, dalekie od papierowych bohaterów wielu radzieckich produkcji. Widz nie ma wątpliwości, że to indywidualności z krwi i kości. Z jednej strony to zasługa scenariusza, który doskonale podkreśla ich osobowości, stawiając filmowe postaci w sytuacjach, które uwidaczniają ich oryginalne charaktery. Oglądając film nigdy nie mamy wrażenia, że grają w nim jakieś fałszywe tony. Co jednak ciekawe, kiedy wielu popularnym aktorom radzieckim proponowano role, ci rezygnowali, tłumacząc się właśnie słabym scenariuszem. Podobne zarzuty pod adresem filmu Mieńszowa wysuwano zresztą tuż po jego premierze. Z drugiej strony na bohaterach zaważyły fantastyczne kreacje aktorskie, które podkreśliły i tak już świetnie pomyślane postaci.

Trzpiotka Ludmiła brawurowo zagrana przez Irinę Murawiową wypełnia cały ekran, jej energia życiowa i optymizm, którego nie zachwiały nawet życiowe porażki, urzeka widza. Jej pomysłowość i chęć zdobycia statusu społecznego zakrawają czasami o groteskę, ale nie o śmieszność. Aby zdobyć wymarzonego ukochanego jest gotowa na małe oszustwa – nigdy nie przyznaje się do swojego pochodzenia; przed mężczyznami prowadzi nieustanną grę pozorów, osiągając szczyty autokreacji.

Świetna jest też postać głównej bohaterki, Jekateriny. Początkowo nieco naiwna i podatna na manipulacje, z czasem staje się silną, pewną siebie i wiedzącą, czego oczekuje od życia kobietą. Zapłakana dziewczyna z pierwszej części filmu przeistacza się w niezłomną osobowość. Jej przemianę można zresztą łatwo dostrzec – na jej początkowo niewinnej, pełnej młodzieńczej energii twarzy, z biegiem lat nie tylko zaczyna malować się wiek, ale także ogromne zmęczenie życiem. Lata samotnego wychowywania córki i droga do sukcesu pozostawiły po sobie wyraźnie piętno.

Nieco w cieniu innych pozostaje Tonia – niewyróżniająca się niczym kobieta, która wybrała tradycyjną rolę matki i żony. Na tle pozostałych przyjaciółek wydaje się jednak bardzo szczęśliwa – stabilizacji życiowej, gromadki dzieci oraz kochającego męża zazdroszczą jej Ludmiła i Jekaterina. Emanuje ona naturalną dobrocią i matczynym ciepłem, którym otacza nie tylko swoją rodzinę, ale także najbliższe przyjaciółki.

Akademii Filmowej, która przyznała filmowi Mieńszowa Oscara za najlepszy film nieanglojęzyczny, spodobała się na pewno radziecka wersja amerykańskiego snu – od przyjezdnej dziewczyny z prowincji, pracującej w fabryce, do szanowanej dyrektorki. Również klasyczny happy end sprawia, że widz dostaje to, czego oczekuje – krzepiącą historię, będącą w dodatku zgrabną mieszanką wątków melodramatycznych i komediowych, pozbawioną ideologicznych wtrętów.

Uważnego i ciekawego widza zainteresują też na pewno doskonale oddane realia Związaku Radzieckiego tamtych czasów – najpierw lat 50. potem później 70., do których z czasem przenosi się akcja filmu. Mieńszow z pietyzmem odrysowuje życie zwykłych ludzi, ukazuje problemy, z którymi musieli się oni borykać, dokonuje kilku wielu obserwacji społecznego życia w Związku Radzieckim. Moskwa nie wierzy łzom staje się frapującym spojrzeniem na obywateli kraju rad; oknem dla zachodniego widza, który rzeczywistość ZSRR kojarzy raczej z komunistycznym terrorem. Na tym też polega wyjątkowość tego filmu – wcześniej na Zachód trafiały produkcje, które choć wybitne, odwoływały się najczęściej do II wojny światowej – jej okrucieństwa i wpływu na jednostkę, nie mówiły jednak nic o codziennym życiu. Przesycone polityką i oficjalną retoryką nie dawały szansy na obserwację radzieckiej rzeczywistości.

Oglądany z perspektywy czasu daje też wyobrażenie o przemianach jakie zaszły w mentalności Rosjan od upadku komunizmu. Status społeczny osiągało się wtedy ciężką pracą – oczywisty jest etos klasy robotniczej jako nadrzędnej siły społecznej. Na szczyty hierarchii wznosiła przynależność do radzieckiej inteligencji – inżynier (a jakże by inaczej) czy lekarz (zresztą już od czasów Czechowa uważany za światłego przedstawiciela narodu) to zawody, które ceniono najwyżej. Mariaż z nimi był przepustką do lepszego świata. Wraz z rozwojem kapitalizmu najlepszym kandydatem na męża stał nie inteligent a majętny mężczyzna, najlepiej oligarcha. Dziś już nie chodzi się do biblioteki w poszukiwaniu męża, tak jak robi to Ludmiła. Obecnie tylko luksusowe nocne kluby dają szansę poznania księcia z bajki, którego miłość zapewni dobrobyt i odpowiedni status społeczny.

Trzydzieści lat od premiery Moskwa nie wierzy łzom pozostaje jednym z ukochanych filmów Rosjan i jedną z najbardziej znanych na Zachodzie produkcji rosyjskich. O jego znaczeniu może świadczyć też anegdota, która głosi, że Ronald Reagan przed spotkaniem z Michaiłem Gorbaczowem obejrzał film kilkukrotnie, aby lepiej zrozumieć „rosyjską duszę”. Kontekst kulturowy dalej pozostaje aktualny mimo zmiany systemu i upływu lat pozwala spojrzeć na Rosję nie z perspektywy klasyków literatury, czy wojennej mitologii, którą propagowały rozpowszechniane na Zachodzie filmy, a z perspektywy zwykłego Rosjanina, ciągle zmagającego się z rzeczywistością swojego kraju.

1980 – MFF w Berlinie
- Nominacja do Złotego Niedźwiedzia

1981 – Oscary
- Najlepszy film nieanglojęzyczny

Newsletter

Winni Puch

Rosjanie nie do końca wiedzą, kim jest nasz Kubuś Puchatek. Powszechnie znany puchaty, żółty miś o bardzo małym rozumku w Rosji wygląda nieco
                                  inaczej więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...