Mir

4533.jpg

4 października 1957 roku rozpoczął wyścig kosmiczny – kolejny etap Zimnej Wojny, której kolejny front supermocarstwa przeniosły na orbitę okołoziemską. Wyniesienie w kosmos sztucznego satelity Sputnik było pierwszym jego akordem, za ostatni uznaje się wspólną radziecko-amerykańską misję Sojuz-Apollo z 1975 roku. Niemniej, walka o hegemonię także w tym obszarze trwała do samego końca Związku Radzieckiego, którego upadek przyspieszyły niewyobrażalne sumy, które inwestowano w program kosmiczny.

Pierwsze sukcesy ZSRR w podboju kosmosu były spektakularne – pierwszy sztuczny satelita, pierwszy pies w Kosmosie (nieodżałowana Łajka), pierwszy człowiek (Jurij Gagarin) i pierwsza kobieta (Walentina Tierieszkowa) na orbicie. Wszystko to sprawiało, że Rosjanie zostawiali w tyle swoich konkurentów. Władza triumfowała, mając w ręce ważki argument o przewadze technologicznej nad imperialistami. Misja Apollo, która dostarczyła na powierzchnię Księżyca Neila Armstronga i Buzza Aldrina była punktem zwrotnym w wyścigu kosmicznym - nigdy więcej Rosjanom nie udało się prześcignąć Amerykanów. No może poza jednym wyjątkiem – stacją orbitalną MIR.

Wyniesienie na orbitę stacji MIR powszechnie uważa się za ostatnie wielkie wydarzenie w dziejach radzieckiej kosmonautyki. Późniejsza historia stacji niepokojąco zaczęła przypominać dzieje konającego imperium, które przeżyła jednak o dziesięć lat.

MIR nie był jednak pierwszą stacją kosmiczną. Wcześniej (lata 1971-1982) Rosjanie wysyłali w kosmos misje Salut. Były to jednak jednomodułowe konstrukcje, które nie były w stanie dorównać złożonej konstrukcji MIR-a, którego piętnastoletni żywot rozpoczął się 19 lutego 1986 roku. Początkowo nadzorowanie całego projektu leżało w gestii wyłącznie Rosjan. Jednak wraz z rozpadem ZSRR i katastrofalną sytuacją ekonomiczną w kraju, dokonano znacznych cięć w finansowaniu stacji. Doprowadziło to dość absurdalnej odysei Siergieja Kriakaliowa, który spędził na MIRze prawie rok, gdyż brakowało funduszy, aby sprowadzić astronautę na Ziemię. Aby kontynuować misję stacji Rosjanie, rozpoczęli współpracę z NASA, która przejęła znaczną część kosztów utrzymania MIRa.

W powszechnej świadomości Mir znany był ze swojej awaryjności. Przez piętnaście lat pobytu na orbicie okołoziemskiej zanotowano ok. 1600 mniej lub bardziej poważnych awarii. Najgorzej było w 1997, kiedy na stacji doszło do kilku naprawdę niebezpiecznych usterek, które zagrażały życiu przebywających na niej astronautów. Psuło się niemal wszystko – generatory tlenu, aparatura do uzdatniania powietrza, systemy chłodzenia. Powoli zaczęło docierać do świadomości wszystkich, związanych z projektem, że należy wybudować nowoczesną i dużo bezpieczniejszą stację kosmiczną. Jej plany powstały jeszcze w 1991 roku, a pierwszy moduł znalazł się w kosmosie w 1998 roku. Jasne stało się, że nikt nie będzie w stanie udźwignąć finansowania dwóch tak poważnych projektów. Los Mira został więc przesądzony.

Jednak Rosjanom ciężko było pogodzić się z faktem, że Mir wkrótce zniknie z orbity. Oznaczało to bowiem koniec marzeń o samotnej eksploracji przestrzeni kosmicznej, jednak rachunek ekonomiczny był nie ubłagany – Rosji nie było stać na wydawanie astronomicznych nomen omen sum. 16 czerwca 2000 roku na Mirze pojawili się ostatni kosmonauci – Siergiej Zalatin i Aleksandr Kareli. W listopadzie tego samego roku podjęto ostateczną decyzję o jej deorbitacji. W tym czasie pojawiło się wiele inicjatyw osób prywatnych, które pragnęły utrzymać Mir w kosmosie i wykorzystywać go do celów komercyjnych. Nikt jednak nie był w stanie wyłożyć potrzebnej kwoty, która pozwoliłaby przedłużyć agonię stacji.

Mir dokonał swojego żywota 23 marca 2001 roku spalając się w atmosferze. Resztki konstrukcji spadły do Pacyfiku w rejonie wysp Fidżi. Wbrew obawom odłamki nie wyrządziły żadnych szkód.


Przez piętnaście lat swojego istnienia Mir gościł 104 kosmonautów. Przeprowadzono na nim wiele fundamentalnych dla astronomii i rozwoju eksploracji kosmosu badań, które pozwoliły lepiej zrozumieć działanie ludzkiego organizmu w stanie nieważkości.  
 

Newsletter

Patronat Ruslink.pl

„Śladem Okudżawy” to najnowsza płyta w wykonaniu Evgena Malinovskiego, trzecia w cyklu „Syberyjski bard zaprasza” więcej...

Czy wiesz, że ...

Galina Ułanowa

"Mona Lisa rosyjskiego baletu", jak okrzyknięto Galinę Ułanową, znana była nawet baletowym laikom. Swym talentem fascynowała cały świat. więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...

Informacje praktyczne

Przed wyjazdem do Rosji zapoznaj się z przepisami wizowymi i celnymi. więcej...