Okręt atomowy TAJFUN
Był dumą radzieckiej myśli technicznej. Niewidzialna, niemal niesłyszalna niszczycielska maszyna. Najpotężniejszy okręt atomowy, jaki kiedykolwiek wyprodukowano. Tak można najkrócej scharakteryzować jednostkę typu 941 Akula, popularnie zwaną okrętem podwodnym klasy Tajfun. Te giganty są zdolne wytrzymać uderzenie nowoczesnej torpedy i dzięki swoim ładunkom zniszczyć spory kawałek świata.
Pracę nad „Tajfunami” rozpoczęto w latach siedemdziesiątych, wtedy też w pamiętnym przemówieniu Leonid Breżniew zapowiedział budowę „nowych łodzi podwodnych, skutecznych i szybkich niczym tajfun”. Zostały one zbudowane w stoczni Siewiernoje Maszinostroitielnoje Predprijatije w Siewiordwińsku, w pobliżu Murmańska. Ogółem zbudowanych zostało sześć takich okrętów, z których w użyciu Marynarki Wojennej Federacji Rosyjskiej pozostają trzy – ochrzczone jako Dymitr Doński, Archangielsk, Severstal. Wg najnowszej terminologii klasyfikuje się je jako Ciężkie Atomowe Rakietowe Krążowniki Podwodne.
Tajfun ma aż 175 m długości (dwa boiska do piłki nożnej) i 23 metry szerokości. 26500 ton wyporności nawodnej i 48000 ton wyporności podwodnej stawiają Tajfuna poza wszelką konkurencją. Tajfuny dzięki swej możliwości zanurzenia do sześciuset metrów pod powierzchni oceanu mogły dopłynąć do brzegów USA, nie będąc wykrywane przez sonary. Te „wieloryby” to prawdziwe ruchome bazy pocisków balistycznych, każdy okręt jest wyposażony w 20 pocisków balistycznych i 10 głowic jądrowych oraz kilkadziesiąt wyrzutni torped różnego rodzaju i kalibru. Okręt jest w stanie wyrzucić pociski z głębokości 55 metrów pod wodą, bądź spod trzymetrowej warstwy lodu w warunkach arktycznych.
Pod pokładem Tajfuna, w przeciwieństwie do innych łodzi podwodnych, stworzono niemal komfortowe warunki do pracy i życia dla całej, 160-osobowej załogi. Gigantyczne rozmiary okrętu pozwoliły na umieszczenie sali gimnastycznej, siłowni, sauny, kina, basenu, a nawet solarium! Takie „wygody” były niemal konieczne dla spędzającej wiele tygodni pod pokrywą lodową Arktyki załogi.
Okręt, dzięki reaktorowi atomowemu, ma praktycznie nieograniczony zasięg i czas pływania, więc mógłby w ogóle się nie wynurzać. Dzięki zastosowaniu hydrolizy istniałaby możliwość uzyskiwania tlenu z wody, problemem byłyby jednak gigantyczne zapasy jedzenia oraz ludzka psychika, dlatego okręty maksymalnie pozostają pod wodą 2-3 miesiące.
Warto również wspomnieć, że okręt typu 971 Akula był odpowiedzią ZSRR na amerykański okręt atomowy Trident Ohio w czasie wyścigu zbrojeń zimnej wojny.
MO
Newsletter
Patronat Ruslink.pl
„Śladem Okudżawy” to najnowsza płyta w wykonaniu Evgena Malinovskiego, trzecia w cyklu „Syberyjski bard zaprasza” więcej...Czy wiesz, że ...
Galina Ułanowa
Chodząc po Moskwie
Informacje praktyczne