Święto wiosny
22.03.2011Premiera Święta wiosny w 1913 roku w Paryżu przerodziła się w manifestację oburzonej publiczności.
Mimo krzyków zbulwersowanych widzów Theatre de Champs-Elysees, przedstawienie wystawiono do końca. Melomani Paryża nie byli gotowi na tak silną dawkę nowatorstwa dźwiękowego i wyrazowego. Audytoria zareagowała oburzeniem i jawnym sprzeciwem. Jednakże krytyka oceniła dzieło Rosjanina niezwykle wysoko. Burzliwe dyskusje przeciwników i zwolenników Strawińskiego przeniosła się z teatru na ulice i do kawiarni. Gdzieniegdzie trwają się do dziś.
Święto wiosny to balet, w którym nie ma tradycyjnie pojmowanej akcji, a nawet i libretta. Utwór ten w sposób najpełniejszy burzy wszystko to, co wcześniej rozumiano i definiowano pod pojęciem metrorytmiki.
Pomysł Strawińskiego polegał na przedstawieniu pogańskiego obrzędu złożenia bogu wiosny ofiary z młodej dziewczyny dla boga wiosny w podziękowaniu za opiekę nad ludźmi. Wybrana zostaje ukochana Pasterza, który nie jest w stanie jej uratować, więc budzi się w nim bunt i gniew przeciwko okrucieństwu i barbarzyństwu swojego ludu. Trudno tu jednak odnaleźć jakąś akcję. Librettem są jednak raczej tańce i obrzędy, składające się na całość rytuału.
Po dziś dzień wizja pogańskich rytuałów wyobrażona przez Strawińskiego w starożytnej Rosji olśniewa, a nawet obezwładnia miłośników muzyki całego świata. Genialny kompozytor tworzył poszczególne fragmenty swego dzieła widząc oczami wyobraźni ich realizację na scenie. Chciał nadać muzyce rosyjskiego kolorytu, zabarwić ją folklorem, czerpał jednak niekoniecznie z autentycznych melodii pogańskich, bardziej posługując się swoją intuicją. Bezbłędnie.
Konsternację widowni wywołało nie tylko nawiązanie do pogańskich obrzędów i mitów, ale muzyka.
Pierwsza część Uwielbienie Ziemi zaczyna się spokojnie, przejmującymi, wysokimi tonami fagotu. Rozwija się powoli, wraz z dochodzącymi do głosu nowymi partiami instrumentów. Klarnet i smyczki zaczynają się przekrzykiwać, lecz naraz wszystko się uspokaja. Natężenie wzrasta kilkakrotnie, by zamienić się w ciszę i zgasnąć. Punkt kulminacyjny baletu następuje w 16. minucie pierwszej części, kiedy muzyka przeradza się w orkiestrowy zgiełk. Druga część utworu, Ofiara, zbudowana jest podobnie. Niepokój coraz to wzrasta i opada na moment, lecz nie do końca, utrzymywany poprzez kłócące się ze sobą dysonanse, dysharmonię orkiestry i gwałtowny rytm bębnów.
Strawiński, w trakcie komponowania Święta wiosny powiedział wszakże: Muzyka istnieje, jeśli jest rytm, tak jak życie istnieje, jeśli jest puls.
Po dziś dzień Święto wiosny uważane jest za jedną z największych kompozycji XX wieku, a Strawiński nazywany jest ojcem współczesnej muzyki klasycznej.
Część I – Uwielbienie Ziemi: Introdukcja, Wiosenne wróżby i tańce dziewcząt; Zabawa w porywanie; Wiosenne korowody; Walka dwóch plemion; Korowód Mędrca; Mędrzec; Taniec Ziemi;
Część II – Ofiara: Introdukcja; Mistyczny krąg dziewcząt; Uwielbienie Wybranej; Wzywanie duchów przodków; Rytualny obrzęd nad duchami przodków; Święty taniec Wybranej.
Newsletter
Patronat Ruslink.pl
„Śladem Okudżawy” to najnowsza płyta w wykonaniu Evgena Malinovskiego, trzecia w cyklu „Syberyjski bard zaprasza” więcej...Wiktor Jerofiejew
Kontrowersyjny pisarz rosyjski, jeden z poczytniejszych autorów, który bezlitośnie wytyka wady własnego narodu i niszczy jego mity. więcej...