Już od jutra Eurowizja w Moskwie
11.05.2009Już jutro w Moskwie rozpoczyna się rywalizacja o zwycięstwo na tegorocznym konkursie Eurowizji. We wtorek wystąpią pierwsi półfinaliści.
Wystarczy tylko krótki przegląd prasy rosyjskiej, aby zorientować się, czym przez najbliższe dni będzie żyć cała Rosja – w Moskwie rozpoczyna się konkurs Eurowizji. W artykułach zobaczyć można, jaką dumą napawa Rosjan to, że to właśnie do nich zawitał objazdowy festiwal europejskiej piosenki. Jeśli wierzyć mediom będzie to największe, najwspanialsze i jedyne w swoim rodzaju show, na które, mimo napawającego wszystkich kryzysu, nie szczędzi się tam pieniędzy.
Już wczoraj uczestnicy konkursy mogli skosztować moskiewskiego luksusu w czasie ceremonii otwarcie tegorocznej rywalizacji. Organizatorzy postarali się, aby uroczystość miała wyjątkowy charakter – na scenie pojawiło się kilku zwycięzców poprzednich konkursów, w tym Szwajcarkę Lys Assia, która w 1956 roku wygrała pierwszą Eurowizją, oraz kontrowersyjną Danę International – transwestytę, który w 1998 roku wygrał konkurs dla Izreala. Nie mogło zabraknąć także Dimy Biłana, któremu Rosja zawdzięcza to, że oczy całej Europy zwrócone będę w najbliższych dniach na Moskwę.
Pierwsza rywalizacja na tegorocznej Eurowizji odbędzie się już jutro. We wtorek zaplanowano pierwszy półfinał, w którym wezmą udział Bośnia i Hercegowina, Szwecja, Izrael, Belgia, Andora, Czechy, Czarnogóra, Islandia, Gruzja, Bułgaria, Portugalia, Szwajcaria, Macedonia, Finlandia, Białaruś, Turcja, Rumunia, Malta i Armenii.
W czwartek na scenie pojawi się reprezentantka Polski, Lidia Kopania, który wystąpi obok uczestników ze Słowenii, Danii, Azerbejdżanu, Holandii, Łotwy, Węgier, Serbii, Norwegii, Ukrainy, Grecji, Litwy, Chorwacji, Estonii, Mołdawii, Cypru, Irlandii, Słowacji i Albanii. Rosja, która jako gospodarz tegorocznego konkursu ma zapewniony udział w finale oraz tzw. „wielka czwórka” czyli Francja, Niemcy, Hiszpania i Wielka Brytania.
Dla Rosji będzie to szesnasty konkurs, w którym bierze udział jej reprezentant. Podobnie jak Polska, na Eurowizji debiutowała ona w 1994 roku. Na konkursie w Irlandii piosenką Вечный странник (Wiecznyj strannik) zaśpiewała wtedy Marija Kac, która zajęła 9 miejsce.
Już wczoraj uczestnicy konkursy mogli skosztować moskiewskiego luksusu w czasie ceremonii otwarcie tegorocznej rywalizacji. Organizatorzy postarali się, aby uroczystość miała wyjątkowy charakter – na scenie pojawiło się kilku zwycięzców poprzednich konkursów, w tym Szwajcarkę Lys Assia, która w 1956 roku wygrała pierwszą Eurowizją, oraz kontrowersyjną Danę International – transwestytę, który w 1998 roku wygrał konkurs dla Izreala. Nie mogło zabraknąć także Dimy Biłana, któremu Rosja zawdzięcza to, że oczy całej Europy zwrócone będę w najbliższych dniach na Moskwę.
Pierwsza rywalizacja na tegorocznej Eurowizji odbędzie się już jutro. We wtorek zaplanowano pierwszy półfinał, w którym wezmą udział Bośnia i Hercegowina, Szwecja, Izrael, Belgia, Andora, Czechy, Czarnogóra, Islandia, Gruzja, Bułgaria, Portugalia, Szwajcaria, Macedonia, Finlandia, Białaruś, Turcja, Rumunia, Malta i Armenii.
W czwartek na scenie pojawi się reprezentantka Polski, Lidia Kopania, który wystąpi obok uczestników ze Słowenii, Danii, Azerbejdżanu, Holandii, Łotwy, Węgier, Serbii, Norwegii, Ukrainy, Grecji, Litwy, Chorwacji, Estonii, Mołdawii, Cypru, Irlandii, Słowacji i Albanii. Rosja, która jako gospodarz tegorocznego konkursu ma zapewniony udział w finale oraz tzw. „wielka czwórka” czyli Francja, Niemcy, Hiszpania i Wielka Brytania.
Dla Rosji będzie to szesnasty konkurs, w którym bierze udział jej reprezentant. Podobnie jak Polska, na Eurowizji debiutowała ona w 1994 roku. Na konkursie w Irlandii piosenką Вечный странник (Wiecznyj strannik) zaśpiewała wtedy Marija Kac, która zajęła 9 miejsce.
tagi: Eurowizja
Newsletter
Jurij Gagarin
Kolumb Kosmosu, uśmiechnięty człowiek, którego twarz obiegła natychmiast cały świat, a prostoduszny okrzyk „Nu, pojechali!” wszedł na stałe do języka rosyjskiego. więcej...Petersburg
Wybierz się w podróż do najpiękniejszego miasta Rosji, świadka dramatycznej historii, przez Rosjan nazywanego pieszczotliwie "Piter". więcej...Chodząc po Moskwie
Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...