Zakończyła się Eurowizja w Moskwie

18.05.2009
3617.jpg
Sobotni finał zakończył tygodniowe zmagania reprezentantów 42 krajów o zwycięstwo na tegorocznej Eurowizji, która w tym roku odbyła się w Moskwie.
Sobotni finał zakończył tygodniowe zmagania reprezentantów 42 krajów o zwycięstwo na tegorocznej Eurowizji, która w tym roku odbyła się w Moskwie.

Z rosyjskiej prasy da się wyczytać poczucie dumy z rozmachu, z jakim przyjęto gości i zorganizowano koncerty. Dziennikarzom nie umknął uwadze fakt, że to najdroższy finał w historii. Cytują też zagranicznych dziennikarzy, którzy rozpływają się w zachwytach nad moskiewską imprezą. Szczególnie często cytowani są Norwegowie, którzy za rok zorganizują Eurowizję. Kurtuazyjnie stwierdzili, że nie wiedzą, czy uda im się dorównać rozmachowi tegorocznego finału.

Samozadowolenie Rosjan przykryło gdzieś fakt, że jeszcze niedawno wokół konkursu wybuchały głośne skandale. Zdezorientowana prasa próbowała odpowiedzieć sobie na pytanie, czemu to Ukrainka, śpiewająca częściowo w ojczystym języku ma reprezentować Rosję. Jedenaste miejsce, które zajęła przyjęto bez entuzjazmu, ale też zapewne z lekkim poczuciem ulgi.

Potem wybuchła sprawa Gruzji, która chciała z piosenką We don’t want to put in wyrazić swoją niechęć do premiera Rosji. Niezbyt zawoalowana deklaracja polityczna szybko przerodziła się w spory skandal i wywołała kulturalną zimną wojnę na linii Moskwa-Tbilisi.

Wszystko jednak zaczęło przycichać, kiedy zbliżał się konkurs. Skandale i skandaliki przeszły do lamusa, a media zaczęły donosić o przygotowaniach do wielkiego wydarzenia. Serwisy informacyjne zdominowały newsy o wyjątkowej scenie, o kampanii promocyjnej z udziałem rosyjskiej Miss Świata, o tym, że poziom tegorocznych zmagań będzie najwyższy o wielu lat.

Najszczęśliwszym człowiekiem w Moskwie okazał się pochodzący z Białorusi reprezentant Norwegii, który z rekordową ilością 367 punktów zdobył pierwsze miejsce. Daleko w tyle pozostawił reprezentantów Islandii i Azerbejdżanu, którzy zdobyli odpowiednio 218 i 207 punktów.

Nie najlepiej za to stolicę Rosjia wspominać będzie Lidia Kopania, która mimo tytułu Miss Eurowizji i szumnych zapowiedzi walki o finał, nie zdołała przekonać widzów półfinałowych zmagań, aby ci oddali na nią swoje głosy.

367 punktów Aleksandra Rybaka, 42 kraje, 21 tys. widzów na finałowym koncercie w Moskwie, 100 mln widzów przed telewizorami, 2,5 dziennikarzy akredytowanych na finał i ponad 25 mln dolarów kosztów organizacji – te liczby Rosjanie zapamiętają pewnie na długo.
 
tagi: Eurowizja

Newsletter

Jurij Gagarin

Kolumb Kosmosu, uśmiechnięty człowiek, którego twarz obiegła natychmiast cały świat, a prostoduszny okrzyk „Nu, pojechali!” wszedł na stałe do języka rosyjskiego. więcej...

Petersburg

Wybierz się w podróż do najpiękniejszego miasta Rosji, świadka dramatycznej historii, przez Rosjan nazywanego pieszczotliwie "Piter". więcej...

Chodząc po Moskwie

Stał się jednym z najpopularniejszych filmów lat 60. Główny motyw muzyczny, który wyśpiewał debiutujący jako aktor Nikita Michałkow, był na tyle znany, że uznaje się go dziś za hymn tamtego pokolenia. więcej...

Czy wiesz, że ...