Pomnik Piotra I

Pomnik Piotra I

Памятник Петру I

Panorama Moskwy często zaskakuje dziwnymi połączeniami stylów i epok. Czasami bałagan architektoniczny staje się wyjątkowo groteskowy, jednak mieszkańcy miasta nie podnoszą larum, akceptując sytuację. Z pomnikiem Piotra I autorstwa Zuraba Cereteli było zupełnie inaczej – od początku budził on kontrowersje i protesty moskwiczan. Władze miasta pozostały nieugięte i pozwoliły stawiać jeden z największych monumentów na świecie.

Sama historia projektu sięga początku lat 90., kiedy to Cereteli zaprojektował ogromny pomnik, który miał uczcić 500-lecie odkrycia Ameryki przez Kolumba. Amerykanom, którym najpierw próbował sprezentować swoje dzieło, pomnik się nie spodobał. Rzeźbiarz pojechał więc najpierw do Ameryki Południowej, a potem do Hiszpanii, w nadziei, że tam ktoś się nim zainteresuje. Okazało się, że i tam nikt pomnika nie chce. Po lekkich modyfikacjach (twarz Kolumba zastąpiono obliczem Piotra Wielkiego) Cereteli zaproponował władzom Moskwy, żeby z okazji zbliżającej się 300 rocznicy powstania floty rosyjskiej nabyły jego rzeźbę. Te nie odmówiły i w 1997 roku na sztucznej wyspie usypanej przy ujściu kanału Wodootwodnego do rzeki Moskwy stanął 98-metrowy pomnik, który zdominował historyczne centrum rosyjskiej stolicy, co wielu mieszkańcom wyraźnie się nie spodobało. Ich opinie potwierdzili Internauci głosujący na stronie virtualtourist.com na najbrzydszą budowlę świata. Dzieło Cereteli znalazło się w pierwszej dziesiątce.

Mapa