Biłan ma dosyć podejrzeń o kupienie zwycięstwa na Eurowizji
05.06.2008Plotki o tym, jakoby Rosja kupiła zwycięstwo na tegorocznym konkursie Eurowizji tak dotknęły Dimę Biłana, że nie wytrzymał i w ostrych słowach odpowiedział wszystkim tym, którzy wątpią w jego uczciwe zwycięstwo.
Plotki o tym, jakoby Rosja kupiła zwycięstwo na tegorocznym konkursie Eurowizji tak dotknęły Dimę Biłana, że nie wytrzymał i w ostrych słowach odpowiedział wszystkim tym, którzy wątpią w jego uczciwe zwycięstwo.
Przed koncertem w Jarosławiu znany piosenkarz, który jest właśnie u szczytu swojej popularności, przyznał, że insynuacje o kupieniu zwycięstwa na Eurowizji bardzo go drażnią.
„Plotki o tym, że moje zwycięstwo jest niezasłużone i kupione to szczerze mówiąc pier...nie. Jeśli byście widzieli nas wtedy, kiedy dawaliśmy z siebie wszystko, żeby zmienić historię i udowodnić, że zwycięstwo Rosjan na Eurowizji jest możliwe, zrozumielibyście, jaka to podłość mówić, że kupiliśmy nasze zwycięstwo. To okropne i wstrętne. Nigdy w życiu nie przeklinałem przy rodzicach, a teraz robię to specjalnie.” – powiedział wyraźnie rozgoryczony piosenkarz.
Na pytanie, jak odnosi się do pomysłu postawienia mu pomnika, nazwania jego imieniem ulicy lub uwiecznienia go w inny sposób, Białan odpowiedział: „W głębi duszy nie chcę nikomu nic zawdzięczać, a pomnik to zobowiązanie. A ja żyję nie tylko dla siebie i bliskich, ale i dla kraju. W tym roku zaszła w naszym show-biznesie rewolucja. Przyjęte jest w Rosji cieszyć się nie cudzym szczęściem, ale na odwrót. Jestem jednak szczęśliwy, że żyję w takich twardych warunkach. Nie chcę ani pomników, ani ulic, ani szkoły, bo sam muszę się jeszcze wiele nauczyć. Szkoła mojego imienia będzie pewnie potem, za jakieś 15 lat".
Źródło: life.ru
Przed koncertem w Jarosławiu znany piosenkarz, który jest właśnie u szczytu swojej popularności, przyznał, że insynuacje o kupieniu zwycięstwa na Eurowizji bardzo go drażnią.
„Plotki o tym, że moje zwycięstwo jest niezasłużone i kupione to szczerze mówiąc pier...nie. Jeśli byście widzieli nas wtedy, kiedy dawaliśmy z siebie wszystko, żeby zmienić historię i udowodnić, że zwycięstwo Rosjan na Eurowizji jest możliwe, zrozumielibyście, jaka to podłość mówić, że kupiliśmy nasze zwycięstwo. To okropne i wstrętne. Nigdy w życiu nie przeklinałem przy rodzicach, a teraz robię to specjalnie.” – powiedział wyraźnie rozgoryczony piosenkarz.
Na pytanie, jak odnosi się do pomysłu postawienia mu pomnika, nazwania jego imieniem ulicy lub uwiecznienia go w inny sposób, Białan odpowiedział: „W głębi duszy nie chcę nikomu nic zawdzięczać, a pomnik to zobowiązanie. A ja żyję nie tylko dla siebie i bliskich, ale i dla kraju. W tym roku zaszła w naszym show-biznesie rewolucja. Przyjęte jest w Rosji cieszyć się nie cudzym szczęściem, ale na odwrót. Jestem jednak szczęśliwy, że żyję w takich twardych warunkach. Nie chcę ani pomników, ani ulic, ani szkoły, bo sam muszę się jeszcze wiele nauczyć. Szkoła mojego imienia będzie pewnie potem, za jakieś 15 lat".
Źródło: life.ru
Newsletter
Kalendarium
- 26.05 godz. 19:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
- 27.05 godz. 12:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
- 27.05 godz. 18:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
Jurij Gagarin
Kolumb Kosmosu, uśmiechnięty człowiek, którego twarz obiegła natychmiast cały świat, a prostoduszny okrzyk „Nu, pojechali!” wszedł na stałe do języka rosyjskiego. więcej...Wiktor Jerofiejew
Kontrowersyjny pisarz rosyjski, jeden z poczytniejszych autorów, który bezlitośnie wytyka wady własnego narodu i niszczy jego mity. więcej...