Dima Biłan przyczyną rozwodu Rudkowskiej

30.01.2008
Rozwód producentki Dimy Biłana Jany Rudkowskiej i jej męża Witkora Baturina może zostać jednym z najgłośniejszych w Rosji wydarzeń towarzyskich najbliższych kilku tygodni. Według samej Rudkowskiej, w grę wchodzą olbrzymie pieniądze. Nic więc dziwnego, że wywołuje sprawa ta wywołuje takie zainteresowanie.
Rozwód producentki Dimy Biłana, Jany Rudkowskiej i jej męża Witkora Baturina może zostać jednym z najgłośniejszych w Rosji wydarzeń towarzyskich najbliższych kilku tygodni. Według samej Rudkowskiej, w grę wchodzą olbrzymie pieniądze. Nic więc dziwnego, że sprawa ta wywołuje tak wielkie zainteresowanie.

Mówiło się, że rozwód ten może odbić się na dalszej karierze Dimy Biłana. Jeszcze nie ucichła sprawa „podziału” piosenkarza między obecnym producentem a spadkobiercami poprzedniego producenta, Jurijego Ajzenszpisa, którego powszechnie uważa się za twórcę sukcesu Biłana, a już zaczęło się mówić, że Biłana zaczną dzielić między sobą Rudkowska i Baturin.

Z tym pytaniem zwrócono się do Jany.

Jaki będzie dalszy los Dimy Biłana, biorąc pod uwagę to, co dzieje się w waszej rodzinie?

Dima Biłan pracuje ze mną, wszystkie prawa posiadam ja.

Mówi się, że Wiktor Baturin przestał finansować ten projekt.

To nieprawda. Wiktor nie wykłada na to żadnych pieniędzy. Nie potrzebuję jego pomocy. Proszę mi wierzyć, że jeśli byłaby mi potrzebna pomoc finansowa, nie zwróciłabym się po nią do Wiktora i nie zamęczałabym go tymi sprawami. Cały konflikt wyniknął w związku z angielskojęzycznym albumem Dimy. Wiktorowi nie podobało się to, że współpracowaliśmy z Timbalandem, a także to, że moglibyśmy podpisać kontrakt na Zachodzie. On po prostu chce, żeby Dima był rosyjskim piosenkarzem. Nie uważa, żeby dobrze było wchodzić na rynek zachodni.

Czy przypadkiem Dima nie stał się przyczyną tego konfliktu?

Nie. To po prostu początek konfliktu. Wiktor to nie jest łatwy w obejściu, jest bardzo kategoryczny i ciężko z nim dojść do konsensusu. Dlatego też i nasze stosunki zabrnęły w ślepą uliczkę. On po prostu powiedział: albo biznes, albo rodzina. To znaczy, że on chciałby, żebym zrezygnowała ze wszystkich swoich zobowiązań, projektów, żebym siedziała w domu, gotowała barszcz i myła gary. Ale ja już to w swoim życiu robiłam.

Jak Dima odniósł się do całej tej sytuacji?

Dima jest po mojej stronie i ciągle mnie wspiera. Rozumie też i Wiktora, ale stara się w cały ten konflikt nie mieszać. Mamy co do roboty. Dima właśnie wrócił ze Stanów. W naszych relacjach wszystko jest w porządku. A jeśli chodzi o moje relacje z mężem... Naturalnie w grę wchodzą duże pieniądze i zapewne z tego powodu media tak to rozdmuchały. W rzeczywistości sprawy majątkowe już dawno mamy uregulowane. Pozostaje jeszcze sprawa dzieci. Dziennikarzom po prostu nie dają spokoju miliony mojego męża.


Źródło: rin.ru
 

Newsletter

Kalendarium

Pełne kalendarium

Jurij Gagarin

Kolumb Kosmosu, uśmiechnięty człowiek, którego twarz obiegła natychmiast cały świat, a prostoduszny okrzyk „Nu, pojechali!” wszedł na stałe do języka rosyjskiego. więcej...

Wiktor Jerofiejew

Kontrowersyjny pisarz rosyjski, jeden z poczytniejszych autorów, który bezlitośnie wytyka wady własnego narodu i niszczy jego mity. więcej...

Czy wiesz, że ...