Wywiad z Jewgienim Pluszczenko
08.01.2008Mistrz olimpijski w jeździe figurowej na łyżwach w wywiadzie dla Komsomołki opowiedział o swoim powrocie do wielkiego sportu i życiu prywatnym.
Mistrz olimpijski w jeździe figurowej na łyżwach w wywiadzie dla Komsomołki opowiedział o swoim powrocie do wielkiego sportu i życiu prywatnym.
Jewgienij, na Nowy Rok dobrze pomyśleć sobie jakieś życzenia. O co ty poprosiłeś?
Kiedy nie byłem jeszcze mistrzem olimpijskim, moim życzeniem było, żeby nim zostać. Teraz chcę wrócić do sportu i zdobyć jeszcze jedno olimpijskie złoto. Życzyłbym sobie także zdrowia, gdyż jeszcze nie do końca się wykurowałem po operacji.
To znaczy, że weźmiesz udział w Igrzyskach Olimpijskich w Vacouver?
Mam takie życzenie. Jest jednak kilka przeszkód. Pierwsza to zdrowie. Trzeba zrobić jeszcze jedną operację. Po drugie nie bardzo podobają mi się nowe zasady na Olimpiadzie. Po trzecie, trzeba dobrze się przygotować. Głęboko wierzę w to, że mogę walczyć już dziś o medale. Jest jednak kilka szczegółów: trzeba opłacić trenerów, choreografów, kostiumy, przygotowanie fizyczne i kilka innych spraw, które sporo kosztują. Chciałbym, żeby pomogła Federacja łyżwiarska.
A nowej miłości sobie nie życzyłeś?
Nowej miłości... Nie. Już spotkałem swoja miłość.
W ubiegłym roku dałeś się poznać jako pisarz. Co Cię skłoniło, żeby wydąć książkę Inne show? Czyżby moda?
Opowiem, jak się ona pojawiła. Kiedyś podszedł do mnie zamożny człowiek i powiedział: „Miałeś wszystko, pochodzisz z bogatej rodziny. A te całe łyżwiarstwo? To przecież nic trudnego? A ten cały sport? Nic szczególnego”. Właśnie wtedy zdecydowałem, że napiszę książkę o trudnym życiu, jakie miałem, o przeszkodach, które napotkaliśmy z moją rodziną, z moim trenem, choreografami. Napisałem, jak to wszystko wyglądało.
Źródło: Komsomolka
Kiedy nie byłem jeszcze mistrzem olimpijskim, moim życzeniem było, żeby nim zostać. Teraz chcę wrócić do sportu i zdobyć jeszcze jedno olimpijskie złoto. Życzyłbym sobie także zdrowia, gdyż jeszcze nie do końca się wykurowałem po operacji.
To znaczy, że weźmiesz udział w Igrzyskach Olimpijskich w Vacouver?
Mam takie życzenie. Jest jednak kilka przeszkód. Pierwsza to zdrowie. Trzeba zrobić jeszcze jedną operację. Po drugie nie bardzo podobają mi się nowe zasady na Olimpiadzie. Po trzecie, trzeba dobrze się przygotować. Głęboko wierzę w to, że mogę walczyć już dziś o medale. Jest jednak kilka szczegółów: trzeba opłacić trenerów, choreografów, kostiumy, przygotowanie fizyczne i kilka innych spraw, które sporo kosztują. Chciałbym, żeby pomogła Federacja łyżwiarska.
A nowej miłości sobie nie życzyłeś?
Nowej miłości... Nie. Już spotkałem swoja miłość.
W ubiegłym roku dałeś się poznać jako pisarz. Co Cię skłoniło, żeby wydąć książkę Inne show? Czyżby moda?
Opowiem, jak się ona pojawiła. Kiedyś podszedł do mnie zamożny człowiek i powiedział: „Miałeś wszystko, pochodzisz z bogatej rodziny. A te całe łyżwiarstwo? To przecież nic trudnego? A ten cały sport? Nic szczególnego”. Właśnie wtedy zdecydowałem, że napiszę książkę o trudnym życiu, jakie miałem, o przeszkodach, które napotkaliśmy z moją rodziną, z moim trenem, choreografami. Napisałem, jak to wszystko wyglądało.
Źródło: Komsomolka
Newsletter
Kalendarium
- 26.05 godz. 19:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
- 27.05 godz. 12:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
- 27.05 godz. 18:00 Warszawa Słowik, Igor Strawiński
Jurij Gagarin
Kolumb Kosmosu, uśmiechnięty człowiek, którego twarz obiegła natychmiast cały świat, a prostoduszny okrzyk „Nu, pojechali!” wszedł na stałe do języka rosyjskiego. więcej...Wiktor Jerofiejew
Kontrowersyjny pisarz rosyjski, jeden z poczytniejszych autorów, który bezlitośnie wytyka wady własnego narodu i niszczy jego mity. więcej...